zapraszam ;)

Wypromuj się tutaj

Me boss. You not.  

2010/03/20   

 

« następne   poprzednie »

Tadam! Udało mi się. Jestem oślicą, która kilka dni bawiła się w wyłączanie kolorów tak, żeby oczy miały kolor, chociaż jedno, a dopiero dzisiaj wpadłam na najprostszy sposób.. Drugie oko, nie wiedzieć czemu, na oryginale jest w połowie czarno białe. Cóż. Bywa. 

 

 

 

 

 



Jestem jedną z tych, która uwielbia czytać Wasze komentarze u siebie, a sama strasznie ich skąpi. Musicie wybaczyć ;)

 



 


Późno już.. Chodźmy spać..

 

 



 

Jestem jakaś rozmemłana. Nie wiem, co dalej. Czego chcę. Czy spokoju? Czy Nas? Czy.. Czy co..? 

Tak bardzo przyzwyczaiłam się, że jestem ciągle sama z dzieckiem, że mimowolnie odpycham od siebie innych. Co mam na myśli, pisząc: sama? Mam na myśli to, że JA ją przewijam, ja ją ubieram, ja ją kąpię, ja ją usypiam i wszystko ja, ja, ja. Odwykłam w sumie od tego, że powinien być ktoś, kto mógłby mi w tym pomagać. W sumie jest Ktosik, ale jakoś.. Nie wiem.. Odwykłam od spania z kimś. Od tego, że dzielę terytorium z innym osobnikiem dorosłym. I tak mi dobrze w sumie.

Dobrze mi z nią. Uwielbiam z nią zasypiać, spacerować.. Mam momenty, kiedy chciałabym zostać sama, bez Julii. Wyjść na miasto, na jakieś ploty. Te momenty są jednak zbyt krótkie, żebym prosiła mamę, żeby mi z JJ została. Ostatnio została jak szłam do komisu oddać rzeczy. Jakoś.. Nie ciągnie mnie do zostawienia jej wieczorem, żeby gdzieś skoczyć. Jest ważniejsza od znajomych. I tak będzie przez jakiś czas. Nie ma dla mnie czegoś takiego jak: "zostaw młodą mamie i chodź, bo jest impreza." Chwilunia. Ja jestem jej mamą i nigdzie nie idę. Nie mam ochoty. Nie i koniec. 

 

..I mam też momenty, w których nie chcę mieszkać tu, chcę być sama z nią i z kimś. 

 

 

 

Bang, bang..

Zimowe :)

Wypromuj się tutaj

8 komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika zamotasuplana.
mqla  - 25/03/2010 15:38:05
bardzo prawdziwie napisalas i szczerze i tak powinno byc ale niestety nie tak ten swiat zbutowany pomimo tego ze wiekszosc cie rozumie to i tak znajda sie takie osoby ktore roba na odwru i wykozytuja najmniejsze okazje zeby sie wyrwac z domu a potem tlumaczenie glupie jesli mam okazje to musze korzystac heh mam taka kolezanke glupio madra zrobila sobie dzidziusia ladnie,pieknie a teraz babcia go nianczy, no nie jest nawet zalosne bo napewno kiedys takie mamy sie otrzasna i wspomna ileprzepuscily,ja co fakt jestes 24h z klaudia ale czasem mam wszystkiego juz podziurki w nosie lapie dola ale to nic niepomaga choc mam pomoc od mamy to serce by mi niepozolilo wyjsc i niemowie ze nigdy ale co sobote daj spokoj fakt ze dziecko juz spi ale to nie to samo jak bym spala w tymczsie kolo niej prawda,
itislove  - 22/03/2010 13:03:19
ja też jakoś nie potrafię małego zostawiać:) jak się gdzieś wybieramy to zawsze z nim:))) jak jadę do szkoły to mam łzy w oczach, że przez cały dzień nie będę go widzieć:/ teraz znów się przyzwyczaiłam, że całymi dniami z nim, boję się rozłąki jak znajdę pracę;/ a muszę...
pureevil - 22/03/2010 9:46:59
Chyba czuję to samo co ty ... w kwestii opieki nad dzieckiem . Kocur oferuje że trochę Kingę ponosi jak ma kolki , ja mówię OK , ale już po 3 minutach mała jest z powrotem na moich rękach , na moją wyraźną prośbę . Czasem mówi że chciałby na coś pojechać do kina , odpowiadam wtedy że nie mam nic przeciwko żeby jechał . Zdziwiony pyta czy ja nie chce ? Nie , nie chce na razie ...Niby chce mieć czas dla siebie , ale chce mieć też małą ciągle na oku ... Niby się mam nerwy , bo 24/h zajmuję się nią ja , ale gdy ktoś chce mi pomóc mówię nie ...
jakubeklipcowy  - 21/03/2010 16:35:29
Przeczytałam już w nocy, ale zapomniałam skomentować :P
Oczko fajnie wyszło :) Ja się nie łapię w programach graficznych.
Co do notki to wiesz jakie mam zdanie. Nie rozumiem zupełnie takiego myślenia. Mam własne dziecko komuś podrzucać? To tak jakbym coś oddawała do przechowalni i jak mi się przypomni to po to wrócę...
refreshme  - 21/03/2010 14:41:20
madrze napisane. moglabym sie podtym podpisac:)...
endeve  - 21/03/2010 8:55:08
te momenty z ostatniego zdania też miewam - własne m jak nic by się przydało...co do 'imprez' to ja mam odwrotnie - co jakiś czas muszę gdzieś wyjść z Przyjaciółmi , czy to do kina, czy na piwo, czy po prostu pogadać, takie wyjście raz na powiedzmy 2 tyg. daje mi bardzo pozytywy zastrzyk energii :)
misiuona  - 21/03/2010 8:21:46
ja też tak mam nie ciągna mnie imprezy fakt chciała bym czasem wyjść ze znajomymi ale towarzystwo moich dzieci mi w cale w tym nie przeszkadza
samodzielnamama  - 21/03/2010 7:49:29
fajne oka. ja nigdy nie dojde do takiej wprawy ;)
doskonale rozumiem to co napisalas. mam tak samo. stojac przed wyborem dziecko - impreza nie potrafie gdzies wyjsc. nawet jak spi i wiem ze sie nie obudzi. wole siedziec i patrzec na jej spokojna buzie niz "szalec" na parkiecie. chyba juz mnie to nie bawi ;)

Najnowsze wpisy

Wpis zamotasuplana

01/02/2012 11:51:49

Pin-up gurl!

21/12/2011 15:40:22

Wpis zamotasuplana

17/12/2011 0:38:55

Wpis zamotasuplana

13/12/2011 16:15:40

Wpis zamotasuplana

12/12/2011 23:32:43

Pitu, pitu..

11/12/2011 23:18:11

Wpis zamotasuplana

07/12/2011 23:09:49

Wpis zamotasuplana

05/12/2011 18:35:07

Wszystkie wpisy