siema.
cały dzień ufo nas nabambia.
chodzimy po białoruskim,
rymując stylem ruskim.
{lubimy także pobansować w rostiksie,
a stańczyk wozi się w matriksie}
nie narzekamy na brak powodów do marudzenia,
z dnia na dzień wszystko max się zmienia.
jest tu opór zajebiście
i robimy zakupy oczywiście.
imprezujemy co weekend każdy,
ale w tygodniu zapieprz mamy straszny.
chodzimy czasem po europejskim
notorycznie krytykując styl wiejski.
a farida jest miss szkoły,
więc pokłońcie się , bawoły.
nie rzuciłam palenia
i nic więcej nie mam do powiedzenia!
f:
sarunia sarunia to niezła lasunia
zaczęła lubić ciuszki bananowe
i palić faje truskawkowe
doska i o-fu patrzą na nią z uprzedzeniem,
bo, kochani, sarcia nie jest leniem
eska za to do szkoły chodzić musi
niestety do polskiej- mimo, że jest na rusi.