|
2012/01/26
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Hrabię Wiątrobiusza nie stworzyłam ja - na wstępie mówię, aby nie było żadnych nieporozumień.
Autorem hrabi jest niejaki Jeux, jeszcze do niedawna jeden z użytkowników fbl.
Lineart został wykonany w wakacje. Pokolorowałam to dość niedawno.
Nie jestem zadowolona z efektu. Zupełnie inaczej wygląda w rzeczywistości. Po zeskanowaniu pełno w nim błedów.
Tak, tak, to nad tymi białymi azaliami się tyle męczyłam.
Zastanawiam się, czy nie przerobić je na czerwone. Może by bardziej pasowały.
A! On ma za dużą głowę! I w dodatku te buty! Wiedziałam, że ten wspaniały lineart zepsuję kolorując buty! A to właśnie one na obrysie wyglądały najlepiej. Teraz są całkiem jakieś nijakie.
Szkoda, że nie zeskanowałam obrysu.
Wdepłam w CLAMP'a.
(WARNING!!! PONIŻEJ ZNAJDUJE SIĘ MOJA OSOBISTA OCENA ANIME I MANGI CLAMP'A - NIE JEST TO WYBITNIE ZWIAZANE Z MOIM ŻYCIEM PRYWATNYM CZY SZKOŁĄ, POZA TYM, ŻE MĘCZYŁAM TO OD GRUDNIA, WIĘC NIEZAPOZNANIE SIĘ Z PONIŻSZYM TEKSTEM NIE SPRAWI, ŻE EWIDENTNIE OLAŁEŚ SOBIE MOJĄ NOTKĘ, NAD KTÓRĄ MĘCZYŁAM SIĘ SPECJALNIE DLA CIEBIE. DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ.)
Wszystko zaczęło się od xxxHolic. A xxxHolic wciągnęło mnie całkowicie piekną muzyką, zupełnie inną kreską i akcją taką jaką lubię, z nutką tajemnicy, esencją niedopowiedzeń. W xxxHolic w kilku odcinkach pojawia sie Syaoran - postać z Tsubasa Reservior Chronicles. Ponoć jedna seria przeplata sie ładnie z drugą, a po xxxHolic dręczyły mnie pewne pytania. Dokładnie pytania w sprawie Yuuko i Clowa Reeda. Pomyślałam, że może znajdę odpowiedź w Tsubasa. Ale przecież nie zacznę ogladać Tsubasa na kilka ostatnich odcinków, wiec zaczęłam oglądać od początku. Okazało się, że pomiędzy Tokyo Revelations a Shunraiki pominięto sporo materiału, a w dodatku ostatnie Shunraiki nie kończą fabuły, są raczej wstępem do ostatnich wydarzeń. Więc co się stało? Zaczęłam czytać mangę (coś koło 100 chap.)
Szczerze powiedziawszy, odradzano mi Tsubasa, a przyznać się muszę, że nawet mi się podobało. Początek owszem (mam na myśli dwa pierwsze sezony) był nieco nudnawy i czasami na siłe ubarwiany, przeżyłam. Gdy w końcu moje oczy ujrzały rozwinięcie akcji, jej zakończenie i całą prawde o Yuuko, Watanuk'im i Syaoranie z Sakurą, nie mogłam wyjść z podziwu dla autorek, które stworzyły tę historię. Ani przez chwilę nie żałowałam, że w ogóle się za to zabrałam, pomimo tylu negatywnych komentarzy. Z początku wszystko wydaje się dziwne, nielogiczne, nieukładające sie w całoć i lekko naciągane. A ostanie rozdziały mangi dopiero ukazują jak zbudowana jest ta rzeczywistość. Ciąg przyczynowo-skutkowy jest idealny.
Przynajmniej dla mnie.
Podsumowując: jeżeli naprawdę chcesz się nacieszyć którąkolwiek z tych opowieści, nie psując sobie zabawy, najpierw zapoznaj się z xxxHolic, dopiero później z Tsubasa. Zmieniając tę kolejność słowa Yuuko, cała jej egzystencja, jak i postać Watanuki'ego tracą swą magię, tajemnicę, i tak będzie z całą serią xxxHolic. A wątpie żeby ktokolwiek chciał psuć sobie zabawę i frajdę z napięcia, układania powoli całej zagadki i szukania odpowiedzi jakie tworzy xxxHolic. A co do Tsubasy, warto ją zobaczyć chociaż ze względu przyzwoitości i odpowiedzi na pytania, które rodzi Holic.
Jako, że naprawdę zostałam wciagnięta (dosłowie i w przenośni) przez twórczosć grupy CLAMP, nieomieszkam się zapoznać z innymi ich mangami (a już napewno z Chiobits - po prostu muszę to zobaczyć). Zostałam zaczarowana po obejrzeniu artbooków.
Macie wypasioną notkę!
Na dowód, że żyję i mam się świetnie.