Miało być zdjęcie z 30-18, ale innym razem z powodów Bogu wiadomych.
Nie ogarniam jeszcze gimpa, więc wyszło to co wyszło z zabawy pędzlami.
( jakość <3 )
04.04. - 04.06
Nasza dwumiesięcznica!
( a za rok rocznicodwumiesięcznica ;> )
To tak prawie od początku ( pomijając Miała ). Spacer po kaliskim parku, w słoneczne, piątkowe południe.. prażenie się w słońcu na ławeczce, rozmowa* na poważny temat, obserwowanie wiewiórek, kruków etc.. Później obiadek w MC z drewnianych krówek i kurczaczków, no i nach hause gekomen. Błogie opieprzanie się, zabawy na facebooku, podnoszenie sobie nawzajem ciśnienia.. moją przygodę ze szklanką i skrajności to się wytnie.
* nie działała ona w obie strony, aczkolwiek jedna ze stron była zajęta ' cieszeniem papy dookoła ' .
Wiem, że jestem strasznie nieznośna, ale mam cichą nadzieję, że to jakoś wytrzymasz i pomęczysz się ze mną najdroższy. ;*
Jestem najszczęśliwszą kobietą pod słońcem!
Lecz wystarczy, że serce mi bije i w żyłach mam trochę Twojej krwi,
Wystarczy, ze wypowiem Twe imię kiedy wszystko się wali i brakuje mi sił.
<3
Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika yelly.