Załóż swojego fotobloga! zarejestruj się|dyskutuj na forum|

Córka gorszego Boga.

2010/07/18    

Irysek.

« następne | poprzednie »
Irysek.
udostępnij

Ile można zmniejszać zdjęcie żeby wreszcie dodało się na tego pieprzonego fbl ?! Chyba do momentu aż zjebie się jakość.. no to vouala.


Generalnie to jest zajebiście. 


Wczoraj byłam z Bartusiem, Anią, Jakubek i Kacperkiem na plaży. Nie spędziliśmy tam dużo czasu, no bez jaj, słońce już chyba bardziej grzać nie mogło. Z mózgu zrobiła się jajecznica, ale żeby z ciała czekoladka to nie ma ch*ja. Tak dawno nie pływałam. Zmęczyłam się trasą z boi i z powrotem. Myślałam, że wypluję płuca. Później robiłam za materac, ale to już inna historia. Nie nazywałabym się tak jak się nazywam gdybym sobie czegoś nie zrobiła. I na to przyszedł czas. Kiedy sięgałam po torbę, by wyciągnąć ją z bagażnika, oparzyłam się w nogę o tłumik.. słodko. Na początku nic nie czułam, ale po chwili miałam ochotę odrąbać sobie nogę. Takie głupie uczucie jak by rozrywało mi skórę. No w sumie to nawet było widać mięsko. Generalnie to wyłam jak bóbr, nie mogłam się powstrzymać, a przecież nie będę krzyczała żeby usłyszało mnie 3/4 mieszkańców Pleszewa. Jakieś 20 min pod strumieniem zimnej wody i było o niebo lepiej. Niestety nie mogłam zabrać węża ogrodowego do mieszkania, więc nie pozostało mi nic, tylko przywiązanie do nogi logowatego wkładu do lodówki* ( 30 g ). Moja noga w dotyku przypominała ( jak to pewna osoba ujęła ) rozmrożoną pierś/udko** kurczaka. Później napieprzanie się z Anią z płci słabszej, opatrunek zrobiony przez mojego prywatnego lekarza i nach hause gekomen. 


* oczywiście przez 2h trzymałam ten wkład przy nodze, ale mój przeinteligentny partner wpadł na to by go przywiązać. ;*

** niepoprawne skreślić


Dziś byłam w kościele, u hrabinki i odwiedzić mą małżonkę, która właśnie wróciła z nad morza. Wchodząc do jej pokoju, myślałam, że zastanę tam murzynkę, a okazało się, że ja jestem z 10 razy bardziej opalona. Tja, w sumie filtry robią swoje. No i zaczęło się nadrabianie. W sumie tak dawno się nie widziałyśmy i nie ma co się dziwić. Napieprzanie się ze wszystkiego dookoła, molestowanie allegro i prześladowanie ludzi na nk. Przyszło i na poważne rzeczy, czyli ile powinnyśmy pić wody, że musimy schudnąć, że jesteśmy zajebiste etc. Ta, chcemy schudnąć, a wpieprzamy tyle ile przeciętny Afrykanin w ciągu 10 lat. O, dostałam piękne kolczyki, za które bardzo dziękuję po raz kolejny.


Dobra, rozpisałam się, a zaraz spadam do pracy. Oczywiście przed nią standardowo do mojego przecudownego. ;* Jeszcze muszę załatwić Agnieszce robotę.. żeby było nam raźniej i w ogóle. Generalnie jestem cala posiniaczona, poprzecinana.. ale kiedyś trzeba zacząć pracować. Oczywiście praca ma swoje +, spędzam więcej czasu z moim lubym. ;) A jakie - ? że mi się nie chce.

Wakacje, jak nie wakacje.. ale co zrobisz. Za rok zaszalejemy. ;> 


Tak w ogóle to jeszcze zęby mi wychodzą i gardło mnie boli.. i.. i nie wiem, chyba to wszystko. Najwyżej edytuję notkę jak wrócę z obozu pracy.


Bajo.

Skomentuj ten wpis
Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Irysek.

18/07/2010 17:30:27

Wpis yelly

29/06/2010 20:21:39

Wpis yelly

10/06/2010 20:47:17

Wpis yelly

05/06/2010 15:52:09

Wpis yelly

01/06/2010 19:42:56