Weekend był całkiem przyjemny... :)
3 koncerty.
W piatek Happysad - wspanialy, dla mnie jubileuszowy koncert. Zgniotłam się, wyśpiewałam, latałam po rękach i... (tu coś nowego) zgubiłam aparat (nie mój) ...
W sobotę i niedzielę Shanties - dziękuję pewnemu rodzeństwu - big hug ;)
A dziś widziałam "Tango" Mrożka w Teatrze Ludowym.
Idealnie, bo jak czytałam to myślałam tylko jak bardzo chciałabym tę sztukę zobaczyć!
:)
Od jutra próbne matury.

A głową gdzieś w chmurach i bynajmniej nie tutaj.
Jak zwykle.
20/11/2011 23:38:52
15/10/2011 18:04:56
09/09/2011 1:58:28
24/07/2011 18:54:20
20/05/2011 18:35:06
15/05/2011 15:22:02
28/04/2011 9:43:46
22/04/2011 23:08:54
Wszystkie wpisy