i po świętach... było miło ; D
chciaż swój prezent dostałam miesiąc temu x d.
[...]- Kiedyś rozwoziłem ziemniaki. Były bardziej rozgarnięte.
kocham tą książke, kocham tego autora, który ma tak cudowne pomysły !!
i to jest przykład tego że trzeba się ogarnąć, żeby nie skończyć gorzej niż kartofle ; D
no cóź powiem, nie wiedziałm, że mogę się bać własnej chałupy po opisie bardzo przerażającego pensjonatu, w którym okna same sie pojawiają i z obrazu patrzy na cibie jakaś babka, której wcześniej na nim nie było. ;d
nie mogę się doczekać paru rzeczy, myślę, że miłych.
i z całym przekonaniem stwierdzam iż punk 7 na liście rzeczy, które mam zamiar wykonać w życiu, przeżucam na jedynke xd
wigilia drużyny już jutro, prezent oczywiście nie wykonmany. taa... łatwo im powiedzieć... neutralny. tss ;D.
powieki są po to, żeby nie patrzeć,
jak odchodzisz na zawsze...
żegnam państwa, muszę się wziąć do roboty. bo Karolina Ć. nie odpuści jak nie napiszę czegoś do sylwestra.
Baaj ! ;]
27/12/2009 19:10:51
24/12/2009 15:23:26
18/12/2009 20:27:07
13/12/2009 21:34:41
06/12/2009 14:36:22
07/09/2009 18:49:24
06/09/2009 20:45:02
17/08/2009 12:15:13
Wszystkie wpisydziewiatachmurka
xsandrunia23x
dejavu1111
pumbazy
mrscocolate
loveisnottoday
inspiracjamnie
kooniara
Wszyscy znajomi