Neczka, a ja rozumiem bo Starbucks to taka kawiarniowa wersja mc donalda- wykańczanie konkurencji, olewanie praw pracowniczych kupowanie kawy od kontrachentów nie dbających o pracowników itp.
Sam bym jej nie kupił a tak pozatym to pozdrawiam i zazdroszczę wyjazdu do Kasio, bo ja siedzę i ryję do sesji.