Taa, nie ma to jak emo foty do lustra, mm.
Nie no, na dzisiejszy dzień nie mogę w sumie narzekać.
Poza faktem, że powlokłam się na pocztę
Wysłać list do Kiyomi, a w moim zacnym mieście
Ciągle leży śnieg i na dodatek PADA, więc
Taki wypad kwalifikuje się pod "misja samobójcza".
No, ale naciągnęłam matkę na piórnik ze Skelanimals
I rajstopy w kratkę ; 3
Później nawiedziły mnie Agg i Aicha, z którymi
Przeleciałam kilka moich płyt z PV'kami ^^'
Agg pokazała mi zdjęcie ze swojego cichego
Ślubu z Olivią, która już nie żyje, czyli właściwie
To jest nekrofilia >>
Był też bodajże zachwyt nad uśmiechem Takeru
I Uruhą w lateksie, mrrau.
Za to jutro przychodzą do mnie Patrycja z Karoliną,
Moje dwa nieogary < 3
Ja nawet nie chcę znać ich zamiarów >_>
Huh, Bel, dziękuję za tamtego ficka,
Naprawdę mi się podobał.
No i takich Rukich jest w naszym świecie w sumie
Dosyć sporo, wiesz?
Mm.. Czasami właściwie myślę, że
To nie jest nasz świat, tylko świat
Tych wszystkich innych ludzi.
Dzisiaj jestem na dwóch miskach płatek,
Jestem z siebie duumnaa ~
Uhuh, Aośka widać ; 3
"Takeru mnie boliiiiiii"
"Aaa, mam atak, gdzie moja insulinaaa?"
"Cukrzycaa!"
"Moje oczyyy ~!"
To WSZYSTKO wina Takeru XD
A Chiyu.. To syn Havoca.. XDDDDDDD