..niespodziewanie na kogoś wpadłam. podniosłam głowę do góry i już miałam przeprosić, gdy dostrzegłam swojego byłego chłopaka. -wiedziałem, że nadal na mnie lecisz. -zaśmiał się. -chciałeś być śmieszny? sorry coś ci nie wyszło. jesteś co najwyżej żałosny. -spojrzał na mnie i już miał coś powiedzieć, gdy przeprosiłam go i ruszyłam przed siebie. Pierwszy raz udało mi się go tak po prostu olać. byłam z siebie dumna.