Macie jeszcze mój brzydki ryj w Londynie.
Dzień... śmieszny. W szkole jak zwykle, nudno. Choć z Anią był ubaw :D
Potem nareszcie do koniska! Pojeździłam i chodził dosc fajnie, potem wsiadła Kinia i robiła z nim różne dziwne rzeczy typu lotne zmiany nogi itd... Ja jjej wmawailam ze pode mnie tego nie umie i wgl ja tez tego nie umiem. No to ona kazala mi siasc i jak boga kocham zrobil to pare razy ! <lol2> Po porstu zatkało mnie... Ngdy w życiu czegos takiego nie robił :D MA jeszcze opory, ale będziemy to szlifować!
Potem spacerek z Kinią i Jaskrem, gdzie Jaskier zrobił kupę centarlnie przed czyjac furtka :D. No i rozmowa... Moze jeszcze w tym roku Jaskier będzie mój? Ciężka decyzja...
Jutro będą zdjęcia ! ! !
We wtorek z Anna, Katarzyna. I tajemniczym nowym kolega, oby ! Ajj...Nie moge przestac o nim myslec ! ... ^^
Zrozumiałam, że istnieją ludzie, w których towarzystwie człowiek czuje się lepiej, wszystko, co gorzkie przemija, a świat rozpromienia słońce.