|
2012/02/14
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Poczatkowo popadła w totalną nicość. Marzyła o głębokim śnie. Uświadomiła sobie, jak wielką kretynkę zrobiła z niej nadzieja. Wylewała swoje suche łzy odbijające kryształ wspomnień. Nie potrafiła poskładać myśli. Próbowała sobie tłumaczyć... Wymyślała chore uzasadnienia, nie mogła zrozumieć zaistniałej sytuacji.
To wszystko zdecydowanie ją przerosło
Podjęłam dziś najpoważniejszą
decyzje w moim dotychczasowym życiu.
Czas pokaże co z tego wyniknie...