Photoblog.pl

Załóż konto

 

2016/02/07   

whatever

« następne   poprzednie »
whatever

 

''W niedzielne popołudnia różne rzeczy robię w ten sposób 'po trochu'. Cokolwiek robię, robię połowicznie. Nie potrafię się w niczym zagłębić. Rano czuję, że wszystko się dobrze ułoży. Myślę sobie, że dziś przeczytam tę książkę, posłucham tej płyty, odpowiem na tamten list. Zrobię porządek w tej szufladzie biurka, zrobię potrzebne zakupy, umyję dawno niemyty samochód. Ale mija druga, potem trzecia i wraz ze zbliżaniem się wieczoru wszystko się rozłazi. Zawsze na koniec leżę zagubiony na kanapie. Tykanie zegara zaczyna mnie denerwować.''

 

jeszcze dodam notkę, żeby tylko się nie uczyć.

/do przodu?

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

brooklyn baby

 

for you

 

raise your weapon

 

whatever

 

let it happen

 

as the rush comes

 

how the story ends

 

black flies

 

Wszystkie wpisy
I need your voice.