jechałam 502 i wspominałam jak jechałam 502 trzy lata temu. jabolowe ofiary zza NCKu na Kazimierz, Czesław Śpiewa śpiewa na dachu kamienicy. teraz czynię manewry nieszczęścia a potem 40 połączeń. lubię nocne rozmowy, ale nie te. a jak pytałam czy sesja jest bardziej stresująca niż matura to on mówił tak. a ja spoźniam się na egzamin, bo robiłam ściągi noc przed. a przecież i tak jest jeszcze drugi termin. nie rozkminiam powodu do stresu. na stres ewentualny mam wspomnienie zielonych oczu naprzeciwko mnie, dłoni na ciele, półmroku i zakochanych ust mówiących to sen.
don't you cry tonight, I still love you baby