szaro, buro i ponuro!
Gdzie ta wiosna?
Tylko piątek był udany.
Wiosna była w powietrzu
i ludzie zaczęli wychodzić.
Mam nadzieje ze ta sprawa
z rozbita butelka na twarzy
była jednorazowa .
Dziekujemy Glutowi
za poświecenie
które dostarczylo mu wiele wrażeń,xD
a zarazem traumatycznego przezycia
z którego tak szybko się nie otrząśnie.
Przyszly tydzień juz wolny
maraton czas zacząć.