Spędzimy dziś najlepsze z chwil, gdy tylko tramwaj stanie, gdy...
No i znowu koniec czegoś cudownego. Za nami kilka naprawdę (xD) pięknych dni, masa głupot, śmiechu, procentów, pomarańczowego tytoniu (i nie tylko niestety...). Laid backowy klimacik unosił się non stop, szczególnie tego pierwszego wieczoru... najpierw niezapomniany rechot Agi, potem seria dowcipów o Bondzie (imaginujesz to sobie? płyń, jak to jest pustynia! xDDD ) no i maraton rymowanek na temat mojego wyglądu i dzieci Dżolensa xD Chyba żadne ćwiczenia na brzuch nie mogą się równać z dawką śmiechu, jaką tam wszyscy zaserwowali przez te dni...
No i oczywiście żadne masaże nie pomogą na ból szyi, ramion i pleców po walkach w jeziorze (nie można nie wspomnieć, że w 90 procentach wygrywanych przeze mnie i brata xD). Całe szczęście, że ja zawsze byłam na górze, jakkolwiek to zabrzmi ;)
No i jeszcze raz stooooooo laaaaaat dla Piórencji i wielkie dzięki za to, że mogliśmy tak spędzić, być może, ostatni taki wspólny wakacyjny wypad.
I na koniec zagadka: gdzie jest Wika na tym zdjęciu?!?
Taaaaa, brawo. Oczywiście, że w tym wielkiem plusku... :F
where the fuck are ya?
21/02/2009 11:58:52
28/12/2008 14:52:23
13/12/2008 11:25:02
23/11/2008 22:23:09
10/11/2008 11:04:26
05/11/2008 21:20:09
04/11/2008 17:10:33
31/10/2008 20:30:21
Wszystkie wpisyxocolata
julqsia
kinkylicious
rayuela
amelicious
cynikliszysichamliszys
misslansu
quako
Wszyscy znajomi