|
2010/03/19
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Św. Patryk i malowanie szemroka na śniegu podczas lekcji angielskiego. oczywiście farba ekologiczna, nic złego nie robiliśmy.
na szczęście cały śnieg stopniał i już dziś szłam po prawie suchym chodniku! z kółkiem teatralnym oczywiście pierwsze miejsce, i jedziemy na wojewódzki przegląd. dostałam nagrodę dla najlepszego aktora za tego kapturka i dostalam mp4, bez kabla, i ogólnie niedziałającą. nvm.
dziś znów przeszłyśmy same siebie.
Ola, nie wiem czego się naćpałaś, ale widocznie ćpałam to samo.
Oliwia najwyraźniej też. jaak ja was uwielbiam.
szymona porządnie skopałam, ale wiecie, że nie taki miałam zamiar. Dominik mówił, że miałam łzy w oczach. ze śmiechu, ale przerobiłam too na płacz na potrzeby ogółu. ; D to przez olwię.
-Babcia.... Kapturek...?
albo ... -powoli wyszła Czerwony Kapturek.
-nie, babcia wyszła. [pani Podosek taktowie i bez namysłu ; D ]
to sie po prostu nazywa profesjonalizm. wybrnięcie z każdej sytuacji. albo.. -weszła babcia. -tę pszczółkę.... ; D
Obiecuję Wam, że w przyszłości napewno wybiorę się do Glastonbury, i na Reading Festival. te imprezy po prostu muszę zaliczyć. spokojnie, poczekam. w Glastonbury w tym roku grają Muse i U2... bosko. RF z pewnością będzie miało jeszcze ciekawszą oprawę. że też dopiero wczoraj dodałam się na fantasy festival na laście. do wygrana jest tam karnet na wybrany europejski festival. marzenie. btw. prowadzi polak ; D.
tymczasem... "best group, and we don't even exist.."
Gorillaz!