Photoblog.pl

Załóż konto

whisper of a thrill 

2016/09/06   

Incoronazione di Re Maximus

« następne   poprzednie »
Incoronazione di Re Maximus

facebook fotografia

 

Dźwięki Jana A.P. Kaczmarka

 

 

Jechałem rowerem i wymyślałem pierwsze zdanie. Pierwsze zdania są najtrudniejsze do napisania, wymyślenia, a jednocześnie - najłatwiejsze do przeczytania. I jeśli ktoś z łatwością przeczyta nieudane pierwsze zdanie, rzuci tymi wątłymi literami o ścianę i nie dotrwa do piękności, mądrości, głębi gołębich serc, która może pojawić się potem.

Ale może nie pojawi się wcale? Tym bardziej pierwsze zdanie powinno być odpowiednie...

 

 

Jechałem rowerem i wymyślałem pierwsze zdanie. I poczułem je. Było w jabłkach...

 

 

Świat różowiał zachodem słońc i granatowiał deszczowym zachmurzeniem. Jechałem rowerem z całych sił - po gorącość ud, po wychłodniałość polików, po zdyszane serce. Dookoła pachniały jabłka. Bogu ducha winne leżały w przydrożach, napełniając powietrza winnym zapachem dusz, duchów, zaduszeń. Czasami toczyły się swobodnie, ratując się ucieczką przed spodziewanym i niespodziewanym przechodniem. Czasami tłoczyły się ciasno, tworząc mozaikowe kolorowe urozmaicenia wśród traw. Jeszcze chwila, jeszcze pięć i wszystkie zbrązowieją na zawsze.

 

 

 

Brązowieję. Nie jak gorzka czekolada, nie jak połyskliwy kasztan, nie jak puchaty niedźwiadek. Brązowieję jak jabłko.

 

 

 

Ostatnio myślałem i pisałem, że się obudzam, a zasnąłem jak kamień, jak Aurora. Na sto lat! Obudził mnie zapach jabłek proszących o dobrą radę. A z rozgrzanych ud, z wychłodniałych polików i ze zdyszanego, króliczego serca nie zrodziło się dla nich ani jedno słowo pocieszenia. A teraz ja, kolejne brązowiejące jabłko, proszę o słowo, które uratuje mój mały jabłkowy świat. Z Twoich ust, z Twoich rąk, z Twojego niewzruszonego oka.

 

 

Skąd pewność, że wzruszone oko jest cenniejsze? Jechałem rowerem w dół, a grawitacja z łatwością rozpędzała mnie nieopamiętanie. I w okamgnieniu w mym oka zmrużeniu znalazła się muszka. Może owocówka mieszkająca w jabłkach i gruszkach. Ani jedna migocząca rzęsa nie ruszyła jej na uratunek. Utopiła się, nieboga, w mojej łzie, nie mogąc oddychać smutną solą.

Gdyby wpadła w sosnowe żywice, byłaby pięknym bursztynem na dekoltach strojnych panien. Trafiła w brązowiejącą łzę i nawet nie możemy uronić nad nią kolejnej, by nie zastawiać pułapki na jej pobratymców.

 

 

 

Właściwie to dźwięki miały być takie!

 

 

Jako Skrzący Książę z Bajki powinienem mieć królewskie serce. Odważne, powściągliwe, sprawiedliwe, złote - po stokroć akuratne. A mam tylko serce królicze, które po tysiąckroć drży ze strachów, ze wzruszeń, z tęsknot, z rozmyślań nad dźwiękami, obrazami, jabłkami i pierwszymi zdaniami nawet tak dziwnych opowieści jak ta.

 

 

 

Rozwarto dębowe wrota sali koronacyjnej. Kryształowe żyrandole i witrażowe okna trzęsą się w posadach od kroków, które odmierzam na marmurach posadzek. Światło spływa pulsującym złotem po mych skroniach. Chóry wzbijają tumany pieśni chwalebno-weselnej. Dostojnicy, zazdrośnicy, smoki i złe macochy tylko czekają na jeden fałszywy krok, dźwięk, walc. Ściągam brwi na znak dojrzałej frasobliwości, tłumię niepewność warg, nieruchomieję głową w okowach korony i tylko tych dwoje co rzęsami zakryte patrzą błękitem w dół* na szorstkie dłonie. W jednej ciąży władcze berło, a w drugiej - nieprzejrzane jabłko.

Czy to owoc podniesiony z drogi, czy to dom małej muszki, czy to dar od pani macochy? A może to lustro i widzę własne odbicie.

Złote czy brązowe...

 

Przekonam się, gdy ugryzę.

 

 

 

 

Weszła do tajnej, ukrytej komory, gdzie nikt nie wchodził, i tam uczniła trujące jabłko. Wyglądało ślicznie: żółte z czerwonymi kolorami; ktokolwiek by je widział, chciałby je zjeść; ale kto by ugryzł kawałek, musiał umrzeć.

                                                                               ~Bracia Grimm

 

 

 

 

* Jeśli nie znasz, to poznaj - "Grande Valse Brillante"

 

.

11 komentarzy
pijackieburdy  - 21/09/2017 22:37:05 z telefonu komórkowego
Hop hop
pijackieburdy  - 24/08/2017 23:59:27 z telefonu komórkowego
.
whisperofathrill - 29/08/2017 19:33:29
pijackieburdy dodała komentarz do Twojego wpisu 104 dni temu. jak to dawno jak sto lat prawie!
pijackieburdy - 30/08/2017 20:44:09 z telefonu komórkowego
Prawie tysiąc lat!

pijackieburdy  - 26/06/2017 23:23:20 z telefonu komórkowego
Where are thouuuu
pijackieburdy  - 22/05/2017 7:00:54 z telefonu komórkowego
No halo halo
pijackieburdy  - 17/05/2017 22:47:15 z telefonu komórkowego
Elllooo from di ader sajd
pijackieburdy  - 20/12/2016 16:28:43 z telefonu komórkowego
Elo elo 320
womandreams  - 29/11/2016 16:38:10
http://iiixi.blogspot.com/ zapraszam :)
pijackieburdy  - 12/10/2016 22:23:58 z telefonu komórkowego
No i się zalogowałam.
padholder  - 07/09/2016 22:29:00
witamy Cię Królu Lulu

Najnowsze wpisy

Incoronazione di Re Maximus

 

Ze snu.

 

Tili tili bom

 

2 miesiące

 

.

 

która Cię zwabia w te knieje...

 

Golden People

 

złoty szlak

 

Wszystkie wpisy
Ja wychodzę z domu ciemną nocą