możliwość krzyku, wyzwolenia.

Wypromuj się tutaj

Thoughts Of RelMayer... 

2012/02/21   

Damage done to the flesh...

« następne   poprzednie »
Damage done to the flesh...

Dwa przekręcenia klucza w zamku, znajome zgrzyty...cicho otwierane drzwi i równie cicho zamykane...pokój zalany pomarańczowym cieniem...szmer odsuwanych rolet...jeszcze zdążyłam przed zachodem...nie...to słońce zdążyło pożegnać dzisiejszy dzień ciepłym promieniem...po chwili niebo poczerwieniało i zapadło w sen...

 

Czekam na te dni kiedy siedząc o 20 na łóżku, za oknem jest jeszcze widno...czekam na spacery z ciepłym wiatrem i na huśtawki w jedynym, wartym odwiedzenia miejscu w tym mieście...już niedługo mam zamiar się tam wybrać i rozhuśtać mój umysł na dobre...a potem znów nie spać po nocach i umierać co ranek...

 

Obecnie mojego stanu ducha jak i umysłu nie da się zdefiniować...euforia, następnie przerażenie, radość, potem niepewność, otępienie, strach, uśmiech, smutek...to się już kwalifikuje na szpital dla obłąkanych bądź szubienicę...

To powinien być rozleniwiony tydzień...spędzony tak jak ten dzień...bezczynnie, bezczynnie aż do znudzenia...bezwładne siedzenie przed ekranem i słuchanie dźwięków wprowadzających w rodzaj letargu...ale nie, nie jest mi to dane...moją głowę zaprząta tyle myśli, że nawet spać nie mogę...swoisty koszmar, gwarantuję...

 

Czekam jeszcze na kolejny wieczór Pod Studziankami, zakrapiany herbatą z rumem :D, kolejny ranek spędzony na przygotowywaniu śniadania dla Panny A (obecnie B.) oraz dla Panny J. Wyczekuję również wolnego terminu na wyjazd do Krakowa, do ludzi najwspanialszych na świecie...

 

Nie dożyje piątku, nie ma szans...albo mnie to wszystko wykończy albo sama to zakończę...


 

'Mamy zbyt wiele zajęć razem...zbyt często się mijamy...zbyt często mój wzrok Cię dosięga...zbyt często słyszę Twój głos...zbyt często mam Cię na wyciągnięcie ręki...zbyt często, a zarazem zbyt rzadko...'

 

 

'Damage done to the flesh, what they said, in the name of the...

Damage done to the heart, is the start, of the end!

Damage done to my soul, and you know, it knows where my...

Damage done to my life, cursing loud, as the chaos!

 

You're here, you're gone...

It's not fair, I'm lost...

Your god, your fear...

Was it worth...

The price?'

tu są CYCKI! :D

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Damage done to the flesh...

 

Monster Within...

 

Mask and Renaissance...

 

Blurred Vision...

 

Resurrection...

 

Insensible Heart...

 

Imaginaerum...

 

Zabawy do 2 w nocy...

 

Wszystkie wpisy