...Cóż przypominał dziś wschód słońca..
O blasku dnia,
wzruszeniom o świcie
w poświecie mgły cienkiej jak babie lato
łagodnej jak kosmyki jedwabiscie gładkich włosów..?
Kres Nocy, brzask, wyklnienie
rozbłysk pierszych promieni słońca wyłaniających się zza horyzontu,
jak cios w twarz zadany biczem przez wroga...
wspomnienia..były gorsze.
o beztrosce i wyludnieniu.
wtedy.. sądziłem inaczej.
a miałem przecież przyjaciół
zimnych jak lód
a po lodzie spływała brunatna krew.
doceniam ten czas
choć przyspożył mi wielu grzechów.
być może miałem zostać aniołem
którego skrzydeł nie da się odkupić za żadną cenę.
od bardoz dawna już próby stania się człowiekiem spełzają na niczym.
kończąc się miernymi próbami rozpoczęcia normalnego życia pośród ludzi.
11/12/2009 15:25:42
30/03/2008 5:08:07
05/02/2008 5:36:06
20/07/2007 2:35:07
09/07/2007 22:11:17
19/03/2007 20:59:14
14/03/2007 20:53:17
12/03/2007 10:53:37
Wszystkie wpisyravendeth
ther00m
caron
sathyriasis
sandman6665
alucardvampire2
porwanyobledem
fenriz
Wszyscy znajomi