Dawno mnie tu nie było, ale to nie moja wina, że tylko ja umeim robić zdjęcia moim ukochanym aparatem a innym takie rozmazane i wgl wychodzą. Zdjęcie z wakacji, te piegi i źdzbło trawy ;D
Więc dzisiaj spałam jakieś 4 godziny teraz jestem wykończona. W szkole spoko, lekcje skrócone, ale ten nowy plan jakiś dziwny, nie akceptuje go narazie.Mam wrażenie ,że ten trymestr będzie gorszy, p. z fizyki nas straszyła,że koniec zabawy, a z ang. to sobie z nas pani żarty robiła, ale żarty się skończył jak nam zaczęła podoawać co sobie zaplanowała na trymestr. Potem z klasą do kina, przez ich "impreze", nie mogłam się spokojnie skupić na filmie , więc średnio go zrozumiałam, ale i tak myślę,że był mądry. I tak sobie teraz kaszle , chyba poczytam lekture, kartkówka może byc w każdej chwili, nikt nic nie wie. A i jeszcze zapomniałam się pochwalić,że dostałąm dziś zapłate, bo nie ubrałam się na brązy ^^ Tak właśnie się zarabia.