Wiem, było, ale póki co nie mam zdjeć. Wszystkie zostały na laptopie. Lubię to zdjęcie, lubię wspomnienia z nim związane, lubię malować oczy^^ Dominika ratuj :D
Karnet na lodowisko znalazł sie w moim posiadaniu. Zanosi sie na to, że znajdą się w nim również łyżwy :D Rezygnuję z basenu, po dzisiejszej wizycie na lodowisku, oświadczam, że nie zejdę z niego do końca ferii :D
Moje samopoczucie znacznie się poprawiło. Czasem wracam myślami do końca 2011 roku i tworzę przeróżne scenariusze. Nie wiem, czy to najlepszy z możlwiwych, ale jakoś sobie radzę :D