Wielkie sorry dla Móś, ale dosłownie: MUSIAŁAM dodać to zdjęcie xD
Miałam potrzebę... :D
I to pamiętam!
Więc nie było ze mną aż tak źle jeszcze.. :D
A tak, na głowie mam białego full capa xD
Obok mamy Cinka, a w tle tów (xD) Żaby ^^
Wyszło mi grube udo, co nie zmienia faktu iż nadal jestem "zajebista" xD
Sypnąć kolejnym tekstem ze zlotu? Nieeee.. :D
O wiele lepszy będzie tu komizm sytuacyjny.
ZDECYDOWANIE.
Tak więc:
Wracamy z Żabą z miasta i w pewnym momencie ni
z tąd ni z owąd wyrasta przede mną stary żul i wyciąga zapałkę.
Ową zapałkę prawie przytyka mi do krocza i mówi:
"Spalę Ci tą kaczkę!"
Ja niewiele myśląc odeszłam parę kroków dalej i krzyknęłam:
"NO CHYBA TY!"
Żaba jebła, ja też.. xD
Ale zapałką?! :D
Z resztą.. Za stary był i w ogóle.. Śmierdział jak wnętrze mojej torby,
w której przez bite 2-3 leżały przepocone skarpety po imprezie. :D
"Każdy żyje w swoim łajnie!
Lecz i tak może być fajnie!"
http://www.youtube.com/watch?v=KHcTCSIGn6M
Bo Częstochowa żondzi xD