rzeczywistosc jest jak wielki, czarny pies.
cicho skrada sie, i chce mnie zjesc.
a ja chce dac sie zjesc.
mdli mnie nie wiedziec czemu na mysl i wspomnienie jakiegokolwiek ciepla.
gdzie ten moment kiedy pragnienia nie musialy sie przebierac za warzywa,
a suma ich wszystkich nie przypominala straganu z wiersza brzechwy.
droga dluga, a wdoka czysta, mysli klebia sie nie zdrowe,
jak to mowisz.
16 godz. temu
07/02/2012 1:39:59
31/01/2012 0:30:22
04/01/2012 0:09:27
15/12/2011 17:48:49
18/11/2011 18:15:31
16/10/2011 13:20:11
13/10/2011 9:16:33
Wszystkie wpisyfitek92
myliife
jasmineblast
avaloth
na0przekor
szerelmes
serein
allthesmallthings92
Wszyscy znajomi