click! whirrrrr! 

2010/03/18   

Bezgłowy Duch Kreuzbergu

« następne   poprzednie »
Bezgłowy Duch Kreuzbergu
Powiększenie

Berlin, Kreuzberg, godzina 23.45, chłodny, ciemny wieczór. Duch zmaterializował się przede mną nagle. To znaczy szedł tak wolniutko, że cudem na niego nie wpadłem. A jak już go zauważyłem, to ręka od razu sięgnęła po aparat...

Zgięty przez życie starszy pan wędrował spokojnie ruchliwym chodnikiem przy Skalitzer Strasse. Kiedy go wyminąłem, obejrzałem się jeszcze za siebie.

Po staruszku nie było śladu.

Czy to nie pasuje do duchów? Tak znikać bez ostrzeżenia?;]

9 komentarzy
yesterday  - 28/03/2010 20:20:00
nie,nie ;-)
Zdjęcie robione na parapecie okna,za oknem był balkon, siostra stała na parapecie i trzymała się stelaża od okna,które było otwarte ;-)
Dość skomplikowany opis,ale myślę,że wiesz o co mi chodzi ;)))
yesterday  - 26/03/2010 16:33:06
duuuuuch ! ;D
dariamochalska  - 22/03/2010 23:30:39
genialne! :)
ancol  - 22/03/2010 20:02:34
magia tego zdjęcia mnie przeraża.
nienaturalnienaturalna  - 20/03/2010 16:23:15
Łoł bardzo ciekawe ;]
Widzę Minolta ;]
sound  - 20/03/2010 13:30:08
samotnooość, to taka straszna trwooogaaaa...
caligo  - 19/03/2010 18:30:23
Nie strasz. :x
Strasznie zgięty ten Pan.
Moderator achtungbaby  - 19/03/2010 11:47:02
bo on był duchem:)
Moderator juanka  - 19/03/2010 7:32:20
Ale lipny mod, ale lipny, co nie?! Ciaaagle chora. :D

Najnowsze wpisy

praski pies

 

Kot na smyczy.

 

50 proc. Polaków ma to gdzieś

 

w dziczy

 

back for good?

 

Marlene

 

oh Berlin my Berlin

 

Skyscraper City

 

Wszystkie wpisy