Wro.
Czuje się źle psychicznie.
Strasznie mi z tym źle, bo nie dałem szansy, nie spróbowałem... niby żle się czułem itd.
Ale po cholere obiecywałem, mówiłem, że " tak będzie dobrze, postaramy się" A tu wał.
A strasznie załuje, strasznie, strasznie ... ale teraz tego nic już kurwa nie zmieni.
Bo Janus jak zawsze myślał... tylko nie sercem.
Mogło być magicznie, cudownie... ale to zaprzepaściłem.
Dobranoc.
30/01/2011 21:00:37
28/01/2011 23:07:53
23/01/2011 20:32:50
16/01/2011 23:52:57
15/01/2011 0:07:40
10/01/2011 20:46:05
08/01/2011 22:38:52
03/01/2011 18:53:07
Wszystkie wpisykapitanchaos
kamilejszon
evae
agusia91sk
radziooooo
tusiiaaa
ejzja91
burpak
Wszyscy znajomi