|
2010/03/20
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
od wczoraj Kaśka ma królicze uszy, jakież to słodkie.
nie wiem dlaczego, ale przez całą drogę do domu miała silne konwulsje i kicała niczym zając wielkanocny.
obok Magda, patrzy się na sirotę Bożą.
pees: oczarowałam moim urokiem osobistym księdza w takim stopniu, że miał trudności w wypowiadaniu się.
z głowy. a Adzie dziękuję za parnasussa. już mam wieczór załatwiony.
Adieu.
Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika verdana.