Photoblog.pl

Załóż konto

WOLNOŚĆ, RÓWNOŚĆ I SZALEŃSTWO 

2017/09/29   

 

« następne   poprzednie »

Dziś trochę żółci, ale i całkowitej prawdy. Wpis bardziej dla Pań, ale jeżeli jesteś tu drogi Y, to możesz zobaczyć do czego się przyczyniasz.

Zatem... niech karuzela złości i żałości ruszy! 

 ___________________________________________________________________________

 

Kiedy przychodzi Ci żyć, oddychać i jeść za dwoje jesteś poddawana ogromnej próbie. Nieważne, czy z radością czy strachem patrzysz na dwie kreski - nawet nie wiesz ile w Twoim życiu się zmieni. A mowa tylko o nadchodzących, "cudownych" 9 miesiącach. 

 

C i ą ż a

na jej temat krązy wiele bajek, mitów i legend. 

mówi się o niej jako stanie błogosławionym - o! pierwsza bajka. 

otóż nie. ten, kto pokusił się o takie określenie musiał być mężczyzną i nie wiedzieć czym ciąża jest. 

a czym właściwie jest? 

 

1) Pożegnaniem Twoich przyzwyczajeń.

Choć w gazetach można oglądać wszystkie celebrytki, które tak dumnie noszą się ze swoim brzuchem, nadal ćwicząc, chodzą w szpilach po czerwonych dywanach, mówiące, że ciąża niewiele zmieniła w ich życiu to sorry, ale przewracam stronę. Nieważne, czy Twoje przyzwyczajenia były dobre, czy złe. Czy były to poranne ćwiczenia z Chodą, czy wieczorne piwko nad Wisłą. Od teraz nie jesteś sama, więc musisz bardzo o siebie dbać, nie narażać się na niebezpieczeństwa, a przy tym... spełniać oczekiwania najbliższych, a zwłaszcza przyszłego Taty.

Nie wracaj późno,   może nie powinnaś tam iść,      nie wiem, czy to właściwy czas.

itd. itd. nieważne jakie były twoje przyzwyczajenia. Teraz jesteście w dwójkę, więc dopasuj się do malucha! 

2) Karuzelą śmiechu i maszyną łez.

dramat. nikt nie lubi nie mieć kontroli nad swoimi uczuciami i sobą. dlatego zaprzyjaźn się z hormonami, Będą towarzyszyć Ci przez najbliższy czas i umilać/obrzydzać życie. Nieważne, czy chodzi o sprawy życia i śmierci, czy o nie taką czekoladę. w pewnym momencie w s z y s t k o może być problemem na skale światową. 

3) Dodatkowym bagażem

Przybierasz wszędzie. Pod koniec ciąży gubisz już orientację, zawadzając brzuchem o stół, krzesło i inne takie, bo nie potrafisz wtmierzyć swoich wymiarów. Nie potrafisz - lub nie jesteś przyzwyczajona, a rośniesz każdego dnia!  Wstawanie z kanapy i łóżka to nielada wyczyn. sapiesz jak pies wchodząc po schodach patrząc jak twój mężczyzma z lekkością piórka biega, skacze i ogarnia. A Ty idziesz do łazienki i widzisz słonia. 

 

reszta będzie później, 

bo właśnie idę chodzić po schodach

wiecie, że to dobry pomysł na przyśpieszenie porodu? 

 

#wychodźbomwykończona 

 

 

 

 

 

1 komentarz
ans - 06/10/2017 17:49:54
dla mnie ciąża też była dużym rozczarowaniem - w sensie, że ciężkim doświadczeniem, przed "urokami" którego nikt mnie nie ostrzegł ;-) ale jeszcze gorszy był poród... który wyobrażałam sobie jako intymną chwilę, a czułam się jak prosiak w rzeźni! ale KOCHAM moje dziecko i przeżyłabym to wszystko jeszcze pięć razy dla niego :)

Najnowsze wpisy

Wpis vanhi

29/09/2017 19:01:23

trio.

14/09/2017 23:24:23

Wpis vanhi

13/07/2017 18:31:32

w k o ń c u.

24/06/2017 20:30:53

Wpis vanhi

26/05/2017 19:40:57

Wpis vanhi

20/04/2017 21:55:09

Wpis vanhi

23/03/2017 22:37:31

take me far away

22/02/2017 17:26:36

Wszystkie wpisy