Ta, kolejna fota. Moja. Jestem fucking narcyz.
Tak ogólnie to miałem pomysł na notkę. Ale mnie wyrzuciło.
Teraz mamy pozytywizm, wiec będzie trochę o zdeterminowanym życiu.
Co bym teraz robił, gdyby życie innych ludzi toczyło się na odrębnych torach, a te tory nie spotkałby się w tym miejscu, w którym są dziś?
może moje tory i tej drugiej osoby by sie przecięły i na zwrotnicy bylibyśmy już razem?
Może, gdyby rok temu jeszcze jeden tor dołączył na "ojczyzny łono" , to może tor, z którym byłbym teraz na zwrotnicy nie był z torem, z którym jest na zwrotnicy dziś?
Kurde, dziwne jest to życie.
MOJE ŻYCIE JEST ZDETERMINOWANE ŻYCIEM 3 INNYCH OSÓB!
tak, chyba mi się przypomniało. ta notka, to ta notka, o której zapomniałem.
Ale na koniec miała byc jakaś sentencja, taka fajna, (bo chyba moja) wiecie będzie taka:
"Patrz pod nogi, na chodnikach są gówna"
ta notka była bardzo metaforyczna, chce pozdrowić Magdę, która zapewne czyta tę notkę! ;)
11/02/2012 14:51:39
10/02/2012 18:38:41
02/02/2012 13:14:34
29/01/2012 13:18:42
21/01/2012 22:05:15
21/01/2012 21:54:41
20/01/2012 13:36:25
19/01/2012 16:15:20
Wszystkie wpisyawosfoto
kwiatone
swagy
japanesebitch
quicke
ladyamfetamina
funkypunky7
alexiak
Wszyscy znajomi