jesień jest bezlitosna, tak jak szkoła, jak niechęć i zbyt długie czekanie, jak niemożność zmiany rzeczywistości, jak puste wieczory, jak dni bez Ciebie.
uczę się do kat. B, czekam na 18'ową niedzielę, staram się jakoś rozplanować czas, którego jest tak okropnie mało.
prowadź mnie, niech cały świat mi raz zazdrości