Co wam powiem, to wam powiem, ale wam powiem, że takie dni to ja właściwie mogę mieć. W całości. Nawet z geografią, szorowaniem stóp bazaltem i gryzieniem tynków ze ścian. Nawet z fizyką, nieprzytomnością i ślinieniem się na ławkę. Nawet z kolejnymi bezsensownymi rozkminami nad tym, jak cholernie nienawidzę pustych, fałszywych... Epitetów zabrakło, wyjechały na wojnę.
Póki co ja się bawię doskonale - nawet pomimo maturalnej histerii, jaka dopada mnie powoli i wcale nie jest bezpodstawna. Ale trudno. Żyjemy! xD
01/04/2011 12:35:45
17/12/2010 19:53:46
10/12/2010 12:32:41
25/10/2010 21:30:06
19/10/2010 9:51:12
05/10/2010 23:00:07
23/09/2010 0:57:10
24/08/2010 16:32:11
Wszystkie wpisysplak
mollyjones
agacixmaster
teardrop
blondhead
czarnabilla
suisen
nazlosctobie
Wszyscy znajomi