| 2010/02/15 | |||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
udostępnij | ||||||||||||||||||||||||||
Co wam powiem, to wam powiem, ale wam powiem, że takie dni to ja właściwie mogę mieć. W całości. Nawet z geografią, szorowaniem stóp bazaltem i gryzieniem tynków ze ścian. Nawet z fizyką, nieprzytomnością i ślinieniem się na ławkę. Nawet z kolejnymi bezsensownymi rozkminami nad tym, jak cholernie nienawidzę pustych, fałszywych... Epitetów zabrakło, wyjechały na wojnę.
Póki co ja się bawię doskonale - nawet pomimo maturalnej histerii, jaka dopada mnie powoli i wcale nie jest bezpodstawna. Ale trudno. Żyjemy! xD
15/02/2010 22:41:40
05/02/2010 23:45:55
15/01/2010 23:41:43
27/12/2009 13:11:04
13/12/2009 11:07:32
29/11/2009 13:35:17
15/11/2009 14:24:26
Wszystkie wpisyravingsoul
teardrop
cytrynowaekstaza
sylwia9155
czarnabilla
sheepie
marudownia
Wszyscy znajomi