"wieczór- znowu całuję swoje nagie ramiona Twoimi spragnionymi ustami. Znowu zamieniam się w Ciebie jak z ciemności w światło, do którego lgnę trzepotem owadzich skrzydeł, którymi szepcę Ci muzykę, niemożliwie niepojętą, najpiękniej utkaną, ze wszystkich nut, wszystkich słów, wszystkich kołysań.
Wieczorów pragnę jak Ciebie, przy zgaszonych żarówkach, przy ciele spragnionym nierzeczywistości naszej wspólnoty, naszej jedności. Ja Tobą, Ty nie mną. Ty nie wiesz kiedy oddajesz mi siebie."
13/02/2012 17:53:11
12/02/2012 22:31:32
10/02/2012 0:29:27
09/02/2012 13:17:18
08/02/2012 22:50:19
29/01/2012 12:02:12
28/01/2012 1:52:59
27/01/2012 20:25:41
Wszystkie wpisycherrilady
ohmustache
mowmitygrys
xbasistkax
jeanykicz
fard
kate89
kubekczekolady
Wszyscy znajomi