Tam ludzie żyją wolniej...
Pewien współczesny filozof zamyka pojęcie czasu w ramy małego paradoksu mówiąc, że tracąc czas zyskujemy go.
Chcę pozwolić sobie na chwile wytchnienia. Tak, by czas przelatując mi między palcami pozostawił trwały ślad w pamięci. Chcę nauczyć się zjednoczyć z jego upływem. Tak, by nie ubolewać nad końcem. Chcę, jak przed chwilą, zawsze móc usiąść przy oknie i patrzeć jak chmury zalewają księżyc, swiatło zapala się na plebanii, latarnia rozbłyska ku uciesze przechodników i zawodzie kochanków w parku na ławce. Chcę zespolić się z naturą, poczuć smak lata, zapach wiosny, chłodny dotyk jesieni, atak zimy, bez cienia smutku roztaczanego nad przeszłością.
Proszę...pozwólcie mi żyć wolniej.
27/05/2009 21:46:07
06/05/2009 22:35:56
02/05/2009 18:20:08
07/04/2009 17:33:31
29/12/2008 18:24:13
22/12/2008 22:27:02
09/12/2008 17:35:45
03/12/2008 23:19:28
Wszystkie wpisy