wczorajszy dzień zaliczony do jak najbardziej udanych.
w sumie to nie miałam ochoty opisywac wszystkich akcji, powrotu do domu nie pamiętam, a dzisiaj rano nawiedził mnie pan KAC.
Baunsy z Darią? Oczywiście! Do Just Dance i Sexy Bitch to podstawa. Nawet Harnaś się zdziwił, że tak wywijam tyłeczkiem.
Malibu z mlekiem, pełno drinów, 3 piwka, papieroski i nietylko.
No to co kochani? Za tydzień moje imieniny. Powtóreczka? :D
literalnie
- 15/03/2010 19:30:55