Skoro blogi to internetowe ' pamiętniki ' to czemu nie moglabym opisac tego jak się czuję ...
W sumie nie czuję nic tylko udaję ze jest Ok , tylko się usmiecham aby robic wrażenie i bez powodu nie sprzeczac się z innymi .
Następnie kiedy wsłuchuję się w slowa pewnych piosenek nie daje sobie rady .
Bo to tylko AŻ przyzwyczajenie a tak bardzo boli .
Nie uraziło mnie nic więcej tylko to ze poczułam się w czymś gorsza od innych ...
I powoli uświadamiam sobie jak jest beznadziejnie jak tkwię tutaj bezczynnie i nie moge nic zrobic ...
Dosłownie NIC .
DOBRANOC.
Chociaż jutro zapowiada się mily trening