|
2009/11/27
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
Mad scientist
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Numer 1:
Czarne porzeczki. Dostało mi się za to, gdyż pożarłam je nielegalnie.
A jakże tu się nie zorientować kiedy ktoś ma całą siną morde ;p
Warto było.
Artur stwierdził że zrobimy "Jezusa". No zrobiliśmy. Jakoś mi się nie podoba.