|
2009/10/01
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
Miasto
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Bo nie mam nic fajnego to pozwolę spojrzeć na to co jest z innej strony.
Lubię inną stronę ;]
Co do innej strony to któż nie chciałby podbić Strefy? Kola przyjeżdża w grudniu a ja zamierzam z nim prowadzić międzynarodową konwersację o przepustkach do Zony ^^
Jak dostanę to powiem "Pawełku bardzo cię kocham... pożycz mi swój sprzęt".
Albo Yula mi da.
Co do dawania to monika dziś dała białemu, ale i tak ze mną to zrobiła. A patryk się obraził że białemu dała a jemu nie dała xD
Pracy domowej ;p
Gdyby czas plynal w druga strone to byloby tak pieknie...
Zaczyna sie od tego, ze kilku gosci przynosi cie w skrzyneczce i
oczywiscie od razu trafiasz na impreze.
Zyjesz sobie spokojnie jako starzec w domku.
Stajesz sie coraz mlodszy.
Pewnego dnia dostajesz odprawe w postaci grubszej gotówki i idziesz do pracy. He! Pracujesz jakies 40 lat i poznajesz uroki zycia.
Zaczynasz pic coraz wiecej alkoholu, coraz czesciej chodzisz na imprezy no i coraz czesciej uprawiasz seks.
Jak juz masz to opanowane, jestes gotów zeby trafic na studia.
Potem idziesz do szkoly.
Coraz mniej od ciebie wymagaja, masz coraz wiecej czasu na zabawe.
Robisz sie coraz mniejszy, az trafiasz do... hmm, gdzie plywasz sobie przez 9 miesiecy wsluchujac sie w uspokajajacy rytm bicia serca.
A potem nagle Bęc!
...Twoje zycie konczy sie orgazmem.
Wstan... wstan w pozu!
Nie mieści mi się Biopsyhoz w MP3 playerze :