"Jestem ciasteczkowym wariatem a ty?"
Zamykam sie w swoich czterech ścianach,
i wariuje.
Dobrze jest pośmiać się razem z Lily nawet tak na chwile,
bo potem ten nastrój utrzymuje się tak jak najlepsze perfumy.
A z moich ust powinien leciec papierosowy dym a lecą kwiatki i serduszka tak jak kiedyś na rysunkach...
I najlepsze jest to że w otoczeniu przyjaciół zapominam, a może chce zapomnieć.