Wczoraj miałam naprawdę piękny dzień. W doborowym towarzystwie.
I dziękuję
za śmianie się z niczego,
za rumieńce, które skypowo wyglądają inaczej,
za truskawkowo-bananowego Kubusia,
za tapetę w telefonie,
za zamówioną pogodę,
za oglądanie zboczonych drzew,
za całującą nas Panią Pijaną,
za rozmowy na kręciołku,
za "a sio, a sio", które przeganiało ból brzucha
i za wiele, wiele innych przyjemnych chwil.
:)
Uśmiech od ucha do ucha. Przez całe 10 godzin.
*Tymczasem na moim biurku leżą porzeczkowe gumy Airwaves.
***
i jak bardzo się wstydziła, i że zawsze kiedy przychodziła,
przyciskała się do mnie tak,
iż trudno było złapać mi oddech ,i że nigdy nie zdawała sobie sprawy z własnej siły;
i myślałem o tym jak strasznie klęła, ale to było tak,
jakby dziecko powtarzało słowa, których nie rozumie
23/05/2010 13:22:39
19/04/2010 20:02:41
18/04/2010 9:22:31
12/04/2010 15:23:58
09/04/2010 17:19:15
09/04/2010 7:55:52
06/04/2010 22:24:42
06/04/2010 20:43:09
Wszystkie wpisyzozol0vp
pyciakxd
czikorita
huehue0
justtdance
zdecydowanenie
czekoladoweradio
chicle
Wszyscy znajomi