wieczór znośny, w głośnikach Portishead, a na talerzu serowe tosty.
niczego mi nie brakuje, mam się dobrze, a za mną druga
z jak dotąd najlepszych sobot tego roku, tym razem spędzona tradycyjnie na Clitoris,
w klimacie karnawałowym.
lelelele, wie ktoś może, gdzie dostanę 2l cherry coke, o ile taka istnieje?
takowa zachcianka polegająca na spożywaniu tego napoju
w dużych ilościach w moich czterech ścianach,
właśnie w takie wieczory, jak te, nie daje mi spokojuuu