mam gorączkę, pocę się, piję herbatki miodowo cytrynowo rumowe ... polopiryny jakieś, mokra jak szczur jestem i ograniczony kontakt z rzeczywistością ...
a kochany mój wrócił dziś
i śpi
a nasze głosniki od kina domowego łapia różne dziwne rzeczy. teraz bardzo cicho słychać tam w nich jakieś gadanie, w obcym język. Coś jakby węgierski? Rdio jakieś czy co? A czsem łapie CBradio, komunikaty kierówców gdzieś w okolicy przejedżających :D niezłe jaja :D bo tanie z wyprzedaży, ale przynajmniej jest przestrzenny dźwięk jak się muzy słucha, i basy ... i fajnie się filmy ogląda ...
no to idem chorować dalej ... a raczej zdrowieć jaknajszybciej. Bo to lipa, wytęskniony wrócił, a ja zdechła :/ Ale dobrze go widzieć!!!
06/02/2012 20:43:30
01/01/2012 22:13:28
13/03/2011 17:04:40
16/02/2011 16:25:42
15/02/2011 12:29:49
14/02/2011 0:54:53
14/02/2011 0:52:46
13/02/2011 17:21:53
Wszystkie wpisydinith
madzia182
oneeightytwo
wonderfull
myszorex
zawieszkaa
marvel
soberminded
Wszyscy znajomi