... mowa ludzka pochodzi od śpiewu.
Na początku był śpiew. Tak, właśnie tak, i nie odwrotnie! Na początku był śpiew i dopiero człowiek dopisał do niego słowa.
Bo jak inaczej nazwać te wszystkie dźwięki wydawane przez ptaki, i wielką część ssaków? Przede wszystkim melodia. A jeśli melodia, to śpiew.
Choć właściwie koty i psy na przykład (nie wspominając już o samogłoskowych małpach) wydają się używać jakichś tam prymitywnych wyrazów.
No, na przykład koty, te to są rozgadane: miau, mrrrau, muau, miao, nie wiem czy coś jeszcze było ...
no a człowiek dopisał sobie słowa i melodia zeszła na dalszy plan. Bo te same słowa można powiedzieć przecież na różnych melodiach, i będą znaczyć co innego. Może właśnie z tego wynika trudność w porozumieniu między ludźmi?
Więc starajmy się może, żeby te melodie były jaknajładniejsze, i jaknajprzyjemniejsze dla ucha...
co nie?
06/02/2012 20:43:30
01/01/2012 22:13:28
13/03/2011 17:04:40
16/02/2011 16:25:42
15/02/2011 12:29:49
14/02/2011 0:54:53
14/02/2011 0:52:46
13/02/2011 17:21:53
Wszystkie wpisydinith
madzia182
oneeightytwo
wonderfull
myszorex
zawieszkaa
marvel
soberminded
Wszyscy znajomi