sobota piękna i słoneczna . A ja od rana prawie mam taki ucisk w głowie bolesny, jakąs polopiryną się ratowam, bo tylko to na stanie jest. no i w ogóle jakaś się taka nierealna czujęm, nie kontaktuję prawie.
Pan zawiesił karnisz w pięć minut, a i wizyta babci nie była taka straszna. Kotaro-zasłona wisi. Zadowolona jestem.
A potem Ania z Tadkiem przyjechali po moją pracę licencjacką, bo w szkole będą organizować wystawę. Trzeba pomyśleć trochę, czy mam coś do powiedzenia / napisania na jej temat :P
no i co ... teraz tylko odpoczywać, nic innego mi nie zostało. Nie chcę, zeby mój ból głowy zmienił się w migrenę.
pograłabym w karty, ale jakoś nikt nie przychodzi. Lipa. Gdyby nie Ania z Tadkiem to od tygodnia nie miałabym kontaktu z ludźmi. A i fajnie, bo z nimi się dawno nie widziała, a zwłaszcza z Anią .
Jeszcze tydzień ...
a jak dziś w Te Vu nie będzie żadnego ciekawego filmu, to chyba dla odmiany coś na De Vu De se obejrzę (i coś mi się wydaje, ze to będzie Zielona Mila). Jak moja głowa mi pozwoli. Chyba że ktoś się zechce jeszcze zjawić :P
06/02/2012 20:43:30
01/01/2012 22:13:28
13/03/2011 17:04:40
16/02/2011 16:25:42
15/02/2011 12:29:49
14/02/2011 0:54:53
14/02/2011 0:52:46
13/02/2011 17:21:53
Wszystkie wpisydinith
madzia182
oneeightytwo
wonderfull
myszorex
zawieszkaa
marvel
soberminded
Wszyscy znajomi