2010/02/09 loser |
|||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
udostępnij | ||||||||||||||||||||||||||
Schodze ze sceny wrazen , bez zadnej wizji przyszlosci a tym bardziej przeszlosci.
bez jakichkolwiek wyrzutow sumienia- chce zobaczyc,ujzec swiatlo , nie konczace sie i ciagnece w nieskonczonosc.
chce wreszcie uwolnic natlok przygniatajacych mnie mysli sprowadzajacych tylko do jednego
przezycia tego,przejscia przez to
niekontrolowane zamieszanie.
Krzyk Twoj udziela sie w kazdym nieodpowiednim momancie
gdy tylko starasz sie rozprostowac twoje marne,nedzne skrzydla zlepione z blota, nedzny czlowiecze.
nie potrafie nazywac cie po imieniu
nie potrafie nazwac tego kim jestes ?
o ile cokolwiek znaczysz..
czy sama ustalasz swoje niewarte niczego ,nic nie znaczace,wyssane z palca zasady?
a moze to glos z twojej wypelnionej uposledzeniami glowy podrzuca Ci kazda mysl z osobna?
dlatego tak do siebie nie pasuja i mijaja sie z celem..
gratulacje! (wszystcy klaszcza w dlonie na twoje zawloanie!)
Koncert The Casualties zalicza sie jak najbardziej do udanych ,pomimo klubu-speluny o nazwie Loppen (co oznacza PchłaxD)zapachu haszyszu bijacego z kazdej mozliwej strony (poniewaz miejsce w ktorym znajduje sie ten oto klub to legalna miejscowa jezeli chodzi o marysie i te sprawy)
no i Kopenhaga noca to najcudowniejsze miejsce.Oby wiecej takich wypadow!
obecnie chora,nie dziwie sie jednak.
shiruuia
- 13/02/2010 13:46:46
selfishmarionete
- 10/02/2010 17:41:10
takethecake
- 09/02/2010 16:14:40
thecoldones
- 09/02/2010 16:00:25