Bajkowe życie dobiegło końca. Nie mogę, nie mam możliwości kontynuować najpiękniejszych dni w moim życiu.
Mówicie mi, że to tylko miejsce, że znajdziemy inne. Ja czuję, jakbym została bezdomna.
W końcu tam Dom mój, gdzie serce moje.
Ale po co komu pusty Dom...
Nie oczekujmy od siebie nawzajem zrozumienia, nie mamy co na to liczyć.
Zostaje mi nie-życie i stos pięknych, ale jakże bolesnych w tej sytuacji wspomnień.
Chciałabym napisać dużo więcej, wyrazić to wszystko, co się we mnie dzieje, ale nie jestem pewna, czy się da.
To jest nie do opisania...
Laughing at the world till the barman wipes away the warm wet circles.
10/02/2012 23:54:19
07/02/2012 3:08:22
31/01/2012 19:27:57
12/01/2012 12:31:36
09/01/2012 20:30:34
14/12/2011 12:03:27
11/12/2011 13:24:34
25/10/2011 17:30:29
Wszystkie wpisysunrise92
anvell
nemathinyen
ina666
smartofblack
kejtowoo
etjuliette
nachtmahr
Wszyscy znajomi