Jutro z wielkim hukiem spadnę na ziemię. Przywitam szarą rzeczywistość, szkołę, obowiązki. Ledwo poradziłam sobie ze stanami nerwicowymi, a zaraz zapewne znowu zacznę do nich wracać. Nienawidzę takiego życia. Najchętniej witałabym każdy dzień Miśkową kawą i spędzała cały dzień w Propagandzie z przyjaciółmi.
Najpiękniejsze rzeczy są najbardziej nierealne i niedostępne. Szkoda...
Dziękuję wszystkim, z którymi tak cudownie spędziłam czas w te ferie. Jesteście wspaniałymi ludźmi.
Mam ogromną nadzieję, że zawsze pozostanie między nami tak dobrze jak jest. Z drugiej strony boję się, że pewnego dnia wszystko się posypie, stracę Was i przeminie najlepszy czas mojego życia...
Nie odchodźcie, proszę.
Już dostatecznie wiele straciłam...
Zawsze boli, kiedy traci się przyjaciół.
Co mi pozostało? Zasuszone wspomnienia w wazoniku, wypadający klawisz w klawiaturze i za dużo dumy, by wykonać jakikolwiek krok.
Zastanawialiście się kiedykolwiek nad sensem przysłowia "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki"?
Większość ludzi odbiera to jako niewracanie do tej samej sytuacji, która przeważnie okazała się negatywna w skutkach. Ale skoro woda w rzece płynie, to w rzece ciągle zachodzą zmiany.
Twierdzę, że do tej samej rzeki można wejść wielokrotnie, do takiej samej już nie.
Now I'm truly all alone,
canyon walls and the river of no return.
...and if my owners let me have some free time some day
with all good intention I would probably run away
clutching the short straw.
S. <3
10/02/2012 23:54:19
07/02/2012 3:08:22
31/01/2012 19:27:57
12/01/2012 12:31:36
09/01/2012 20:30:34
14/12/2011 12:03:27
11/12/2011 13:24:34
25/10/2011 17:30:29
Wszystkie wpisyanvell
sunrise92
nemathinyen
ina666
smartofblack
kejtowoo
etjuliette
nachtmahr
Wszyscy znajomi