Obiecane zdjęcie. Dodane. Dzieło Grabovskiego.
Jak dobrze pamiętam wykonane po wyborach na Miss i Mistera obozu, które przyszło mi prowadzić z Wierzbą.
On też tu się pojawi.
Będę dodawał zdjęcia z obozu, wybaczcie.
Sentyment do tego miejsca będzie mnie trzymał jescze bardzo długo...
Pierwsze koty za płoty. Pierwszy dzień w Kasprowiczu uważam za udany, jeżeli można to tak określić. Nie było żadnych incydentów, które mogłyby zmienić moje zdanie. Straszenie, że nauki dużo, sprawdziany bla bla bla, sranie w banie. Dużo indywidualistów co mi się szczerze bardzo podoba. Ludzie różni i prze różni. Czuje się w tej szkole taki przyjazny klimat ;) Zobaczymy, czas pokaże. Może wylecę z tej szkoły na zbity pysk bo nie będę dawała sobie rady a może ... może to się zobaczy później. Idę robić zadanie domowe z matmy O.o ... tsaa zaczęło się.
http://www.youtube.com/watch?v=QrrHJYxDyyA&feature=related