Photoblog.pl

Załóż konto

Wszystko za życie 

2017/10/07   

 

« następne   poprzednie »

Czasami wolę być zupełnie sam

Niezdarnie tańczyć na granicy zła

 

Im dłużej patrzę na ten dom, tym głebsze mam przekonanie, że właśnie w tamtą stronę chciałbym uciekać.

 

Doskonale i nie ma nic

Jeszcze dalej trzeba iść!

Tak trzeba! Tak trzeba, trzeba...

 

Odległy azyl, odległe miejsce w wyścigu gokartów z falstartem. 

 

Zginęła w niepokoju wielkich miast

Osnuta huraganem durnych spraw

Maleńka tajemnica - bycia w ciszy

Lub po prostu bycia..

 

Czy ja się właściwie zgubiłem, czy do końca nie mogłem uwierzyć w liczbę odwiedzin? Może to jest kwestia przełamania jakiejś idiotycznej bariery, może to jest kwestia "pomimo wszystko, ja wydostanę się"? Idźmy w górę, proszę, nie ma wielkiego trudu w tym, by mierzyć w bardziej doskonałe arkusze kalkulacyjne. W czystej teorii istnieją miejsca i dźwięki sprzyjąjace powiększeniu smutku. To w sumie smutne, że człowiek tęskni za wypełnieniem powtórki z rozrywki. Że jest przyklejony do dziwny ideałów, że naprawdę mam nadzieję, że nowy album dorówna pozostałościom z przeszłości, że właściwie dwa obiektywy to nie jest tak dużo i że to piwo jest zbyt gorzkie, chociaż zamawiałem gorzkie. I że słysząc rytmiczne uderzenie dzwonów nie spodziewam się zakończenia.

 

Encumbered forever by desire and ambition

There's a hunger still unsatisfied

Our weary eyes still stray to the horizon

Though down this road we've been so many times

 

Może po prostu muszę się przyzwyczaić. Ktoś kiedyś powiedział, że to jest najsmutniejsza piosenka, jaką kiedykolwiek słyszał.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Can I?

 

Sorgen

 

Wpis thethorus

 

Zniknął, no nie ma

 

good evening, we're Skunkworks

 

if eternity should fail

 

half a page of scribbled lines

 

oh, rich

 

Wszystkie wpisy
Zapraszam :)