hej, cześć, dawno mnie tu nie było, ale wiecie co?
miałam dzisiaj rocznicę
i to była bardzo ładna rocznica.
kocham Graciarnię i kocham meksykańskie jedzenie i kocham marznięcie Ci na kolanach w parku.
i godzinne czekanie na autobus i oglądanie tego samego filmu po raz setny
i obrażanie się na Ciebie i godzenie się i.
i więcej takich dni.
w sumie to zaległam w łóżku pijąc brzoskwiniową herbatę i zagryzając grejfrutem zamiast spać.
jest zimno, szaro, przyszła jesień, słucham smutnych piosenek, a jednak mi wesoło.
no dobra, czasami trochę popłaczę oglądając GG, that's so olga.
trochę niedosypiam, trochę nie mam czasu, trochę niedojadam, trochę niedożywam
ale, bilansując wszystko, wychodzi na plus.
i jestem szczęśliwa.
don't forget me, i beg
i remember you said
"sometimes it lasts in love
but sometimes it hurts instead."
a tak na marginesie, to
moje myśli coraz częsciej uciekają tam
gdzie nie
powinny.
koncercie, czekam na Ciebie.
06/02/2012 18:55:14
30/12/2011 2:05:29
25/12/2011 22:27:02
06/12/2011 0:05:32
15/10/2011 1:35:18
12/09/2011 21:01:35
31/08/2011 14:28:46
21/08/2011 20:12:27
Wszystkie wpisyperfectmuffin
hidewhenuwantto
rightorwrong
concentrate
czekoladowarzez
chocoolatepudding
clow
morfina0
Wszyscy znajomi